niedziela , 2 sierpień 2026

Druga odsłona zabawy z Pizerrią La Bocca

Aromatyczna bazylia, słodkie pomidory i pikantna wołowina… Na samą myśl głód dopada człowieka! Co tym razem przygotowali nasi zaprzyjaźnieni (i skromni 😉 ) restauratorzy z La Bocca? Przeczytajcie sami!

Ragù alla Bolognese z mlekiem

Italia w domu i zagrodzie, czyli jak w domowym zaciszu uzależnić się od wielowymiarowości smaków.
Zapraszamy do drugiej odsłony naszej kulinarnej zabawy, w której podajemy jeden z naszych przepisów na danie rodem z Włoch. Dla porównania zapraszamy w najbliższy weekend do naszej restauracji na degustacje.
W tym tygodniu wspólnie przygotujemy ragù alla Bolognese.

Składniki na 4-5 porcji:

– 250 g wołowiny do zmielenia (lepiej samemu zmielić, bo wiemy co jemy),
– 250 g wieprzowinki również do zmielenia,
– 100 g boczku wędzonego(możesz go zmielić razem z mięsem, albo drobno pokroić),
– 4 średnie marchewki,
– 4 łodygi selera naciowego,
– 2 duża cebula,
– 1 puszka pelatti (pomidory bez skórki w puszce),
– 250 ml bulionu wołowego,
– 1 duża łyżka masła,
– 2 – 3 łyżki oliwy,
– 1 szklanka czerwonego wytrawnego wina.
– 1 szklanka mleka 3,2%
– Makaron (500 g) – tagliatelle, penne, fusilli
– 2 -3 godziny czasu i chochla cierpliwości 😉

Mięso mielimy razem z boczkiem, marchewkę i seler ścieramy na tarce o grubych oczkach, lub drobno siekamy. To samo robimy z cebulą. Na oliwie z dodatkiem masła dusimy warzywa, co zabierze nam około pół godziny. Oczywiście wcześniej dodając soli, pieprzu i ulubionych ziół. Na małym ogniu, bardzo wolno, by warzywa zmiękły i wydały z siebie swoje aromaty. Następnie wrzućmy mięsko z boczkiem, niech się podsmaży. Zajmie to nam kolejne 30 minut. Często mieszajmy, rozdrabniając powstające grudki i pilnujmy, by nic się nie przypaliło. Teraz przechodzimy do przyjemniejszych czynności…wlewamy szklankę czerwonego wina do garnka, a resztę do dwóch kieliszków.

Wino w garnku powinno się zredukować, alkohol powinien wyparować, możemy wąchać ulatujące się aromaty i opary ;). Sięgamy po kieliszek – drugi wręczamy osobie pomagającej nam gotować i uwrażliwiamy kubki smakowe 😉 Za chwilę będą nam potrzebne…

Gdy zawartość garnka zrobi się lekko sucha, wlewamy zmiksowane wcześniej pomidory połączone z bulionem wołowym. I znów mamy trochę czasu na uwrażliwianie kubków smakowych… Redukując płynną część naszego przyszłego Ragù. Po około półgodzinie i połowie kieliszka, do garnka wlewamy szklankę mleka!

Wiem, dla wielu z Was to jest trochę szokujące, ale Ci którzy próbowali naszych potraw w La Bocca, wiedzą że nasze pomysły na łączenie składników są zawsze emocjonujące i zachwycające…

Wracając do garnka… Kończymy kieliszek i zabieramy się za finalizację dania, czyli przyprawy. Pamiętając, że wstępnie posoliliśmy warzywa, próbujemy i ewentualnie dosalamy. Gdyby okazało się, że na wyczuwamy zbyt dużą kwasowość potrawy, nie bójmy się użyć cukru. Na taką ilość 3-4 łyżeczki powinny wystarczyć. Gdy osiągniemy idealny balans między kwasowością, słodyczą i słonością, możemy dodać jeszcze szczyptę ulubionych ziół. Moja szczypta przypomina małą garść, ale to już kwestia gustu.
Do naszego Ragù dodajemy wcześniej ugotowany makaron, mieszamy, wykładamy na talerze, posypujemy parmezanem i świeżą bazylią i podajemy lub….
Wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy startą mozzarella i wkładamy do nagrzanego piekarnika na kilka minut.

W naszej pizzerii preferujemy tę drugą wersję, na którą gorąco zapraszamy.

Buon appetito!

About Kasia

Zobacz również

Kaucjomaty jak paczkomaty. System kaucyjny przenosi się na polskie osiedla

Od początku działania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań. Przed operatorami stoją …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement