fot. gdansk.pl

Palisz e-papierosa? Wysiadka z tramwaju

Ulotki w tramwajach i autobusach. Interwencje straży, policji, dyspozytorów, kierowców, nawet zatrzymanie pojazdu i wyproszenie palącego pasażera – tak Gdańsk będzie promował i egzekwował zakaz palenia e­-papierosów w komunikacji miejskiej.

Pasażerowie i kierowcy miejskiej komunikacji w Gdańsku mogą już legalnie wyprosić z pojazdu pasażera, który pali e-­papierosa. W razie sprzeciwu – mają prawo wezwać na pomoc Straż Miejską lub Policję, ewentualnie poprosić o interwencję dyspozytora centrali ruchu. Pozwala na to uchwała Rady Miasta Gdańska o zakazie palenia e-papierosów uchwalona pod koniec czerwca, a obowiązująca od 9 lipca br.

Dym z e­papierosów przeszkadzał kierowcom autobusów i tramwajów, nie mogli znieść go też pasażerowie. Pierwsi napisali list do radnych z prośbą o wprowadzenie zakazu, drudzy pisali skargi do Zakładu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

– Kierowcy skarżyli się nie tylko na dym z e­-papierosów – wyjaśnia Beata Dunajewska, przewodnicząca Komisji Spraw Społecznych i Ochrony Zdrowia Rady Miasta Gdańska. – W pracy przeszkadzały im też awantury wybuchające między palaczami a pasażerami, którzy nie chcieli wdychać dymu. To był dla nas jasny sygnał, że trzeba kwestię e­-palenia uporządkować. Zaczęliśmy od konsultacji z Unią Metropolitalną, żeby działania dotyczące komunikacji były jednolite. Zakaz palenia e­-papierosów obowiązuje nie tylko w Gdańsku, ale też w Gdyni i Wejherowie.

– Palić nie wolno, chcemy żeby ten komunikat dotarł do wszystkich pasażerów – mówi Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora ZTM w Gdańsku. – Dlatego przed nami akcja promocyjno-edukacyjna. Forma i zakres materiałów informacyjnych, czy to będą ulotki, plakaty, może jeszcze inne formy – wszystkie te kwestie ustalimy na forum Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej.

Palić nie wolno, ale jak to egzekwować?

– Każdy pasażer może powiadomić kierowcę o e­-papierosie palonym w pojeździe, może sam zadzwonić na straż czy policję – dodaje Zomkowski. – Interweniować może oczywiście kierowca, połączyć się z centralą ruchu, dyspozytorem, który przyjedzie na interwencję. Kierujący pojazdem może też wyprosić z pojazdu pasażera palącego e­papierosa, w przypadku awantur służby mundurowe mogą nałożyć wysoki mandat osobie zakłócającej porządek publiczny.

– Elektroniczny papieros powstał jako alternatywa dla wieloletnich palaczy, którzy nie są w stanie rzucić palenia – mówi dr nauk medycznych Łukasz Balwicki z Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej GUMed. – E­-papieros w przypadku osób uzależnionych od nikotyny jest po prostu mniej szkodliwy. Tymczasem sięgnęli po niego młodzi ludzie lub ludzie którzy wcześniej nie palili, a palenie zaczęli właśnie od e-papierosa. Stał się on gadżetem, absurdalną modą, a przecież to nadal jest nikotyna, tylko inaczej podana.

Zdaniem Balickiego działania Rady Miasta to jasny sygnał, że Gdańsk nie chce papierosów w przestrzeni publicznej.

– To też bardzo potrzebny społecznie przekaz, że e-­palenie nie jest bezpieczne – dodaje Balwicki. – Ludzie uważają, że jeśli coś jest dozwolone, to znaczy że to nie szkodzi. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia już od dawna rekomenduje wycofanie e­papierosów z przestrzeni publicznej.

gdansk.pl

About Kasia

Zobacz również

Kaucjomaty jak paczkomaty. System kaucyjny przenosi się na polskie osiedla

Od początku działania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań. Przed operatorami stoją …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement