piątek , 25 Czerwiec 2021
previous arrow
next arrow
Slider

Słucham na Zaspie. „Aretha Franklin Sings the Great Diva Classics”

Nowe dzieło Arethy Franklin to nie lada gratka dla wszystkich fanów gwiazdy. Aretha (podobnie jak Barbra Streisand) udowadnia, że jest w świetnej formie, a jej głos to prawdziwy skarb.

_DSC0450Aretha Franklin to jedna z najsłynniejszych ikon muzyki – to o niej myślimy mówiąc ‘diva muzyki soul’ czy ‘królowa gospel’. Będąc inspiracją dla kilku pokoleń współczesnych wokalistek (Mariah Carey, Celine Dion, Alicia Keys), wydała prawie 50 płyt, została przyjęta w poczet „Rock’N’Roll Hall Of Fame”, uhonorowano ją 18 statuetkami nagród Grammy a przebój „Respect” nie opuszcza TOP5 listy utworów wszechczasów magazynu The Rolling Stone – czytamy na stronie Sony Music Polska.

Jak sama nazwa wskazuje nowa płyta Arethy Franklin to nie tyle jej twórczość, co covery „koleżanek po fachu”. Czy był to dobry pomysł?

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Fani Arethy Franklin z pewnością zachwycą się każdym utworem. Wszystkie z 10 piosenek ukazują PRZEPIĘKNY, silny, perfekcyjny i niepowtarzalny głoś Artystki. Aretha zmierza się z niekwestiowanymi przebojami i bez wątpienia wychodzi z tego starcia obronną ręką. Nowe wersje „Rolling In the Deep” czy „No One” podobają się, choć…

W tym miejscu pojawia się małe „ale”. Nie mam prawa nazywać się recenzentem muzycznym, ale muzyka towarzyszy mi w życiu od urodzenia. Ojciec i mama zaszczepili mi Fascynację Absolutną i moja bytność bez muzyki nie miałaby sensu. Dlatego umiem wyczuwać emocje, których we wspomnianych utworach mi zwyczajnie zabrakło. Geniusz Arethy kipi z każdej nuty, ale zabrakło mi uczuć, które powinny towarzyszyć wykonaniom. „Rolling In the Deep”, „No one” oraz „Nothing Compares 2 U” są poprawne, ale pozbawionego tego „czegoś” czym podbiły serca w pierwotnych wersjach.

A teraz niekwestionowane rarytasy. „I Will Survive”, „I’m Every Woman / Respect” oraz “At Last” to perły. Wisienki na torcie, które zachwycają, porywają, poprawiają nastrój i powodują radość w sercu. Dla nich warto poszerzyć swoją kolekcję płyt o „Aretha Franklin Sings the Great Diva Classics”. Dzięki temu albumowi jesienne wieczory stają się bogatsze i piękniejsze.

Polska premiera miała miejsce 21 października 2014

Zobacz również

Budki dla ptaków i domki dla owadów na trójmiejskich osiedlach

Czy mieszka z nami czyżyk? Wróble, mazurki, bogatki, modraszki, pleszki, kopciuszki, oknówki, jerzyki, sroki, sójki, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *