poniedziałek , 14 Czerwiec 2021
previous arrow
next arrow
Slider
fot. zaspa24.pl

Ze znakiem na ramieniu przez centrum miasta

40-LETNI GDAŃSZCZANIN, KTÓRY ZNISZCZYŁ OZNAKOWANIE PRZYSTANKU AUTOBUSOWEGO. MĘŻCZYZNA SAM NIE WIE, DLACZEGO TO ZROBIŁ. CHULIGAŃSKI WYCZYN DOSTRZEGŁ OPERATOR MIEJSKIEGO MONITORINGU I NATYCHMIAST POINFORMOWAŁ O ZDARZENIU POLICJĘ. WANDAL ZOSTAŁ ZATRZYMANY KILKA MINUT PO ZDARZENIU.

Poniedziałek, 9 stycznia. Targ Węglowy. O godzinie 22:12 jedna z kamer monitoringu pokazała dwóch mężczyzn, wychodzących z lokalu. Już na pierwszy rzut oka widać było, że obaj panowie pili alkohol. W pewnym momencie jeden z nich podszedł do stojącego nieopodal znaku D-15 (przystanek autobusowy) i zaczął go szarpać. Słupek przez chwilę stawiał opór, ale w końcu skapitulował. Wyrwany znak mężczyzna niósł przez chwilę na ramieniu, a w końcu cisnął go na chodnik.

W tym momencie operator monitoringu informował już o zdarzeniu oficera dyżurnego policji. Trzy minuty później wandal był w drodze na komisariat.

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku młodszy aspirant Lucyna Rekowska, 40-latek usłyszał zarzut samowolnego usunięcia znaku drogowego. Przyznał się do winy. Motywów swego czynu gdańszczanin podać nie umiał. Twierdził, że wcześniej pił alkohol. Trwają policyjne czynności w tej sprawie.

Warto przypomnieć, że chuligańskie wybryki bywają bardzo kosztowne, ponieważ właściciele lub zarządcy zniszczonych obiektów zazwyczaj żądają od sprawców zwrotu kosztów naprawy.

Straż Miejska w Gdańsku

Zobacz również

Pozytywny Żłobek nr 6 przy ul. Hynka 34

Budowa Pozytywnego Żłobka nr 6 w Gdańsku dobiegła końca. W żłobku przygotowano 100 miejsc dla …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *