niedziela , 11 Kwiecień 2021
previous arrow
next arrow
Slider
fot. zaspa24.pl

Bezdomni na klatkach schodowych

Jak co roku jesienią, do Straży Miejskiej w Gdańsku dociera coraz więcej zgłoszeń, dotyczących osób bezdomnych. W ciągu ostatniego miesiąca (od połowy października do połowy listopada) za pośrednictwem alarmowego numeru 986 odebraliśmy ich 100. W każdym przypadku funkcjonariusze podjęli interwencję – mówi Wojciech Siółkowski, młodszy inspektor ds. komunikacji społecznej

Najwięcej spraw dotyczyło osób śpiących i przebywających: na klatkach schodowych (42 interwencje) lub w zsypach na śmieci i wiatach śmietnikowych (10). W przypadku 40 zgłoszeń chodziło o osoby pod wpływem alkoholu, 22 z nich trafiły do pogotowia socjalnego (rekordziści mieli w wydychanym powietrzu: 4,2 promila, 4,0 oraz 3,96 promila alkoholu). W ramach 4 interwencji osoby bezdomne (w tym jedną niepełnosprawną, wymagającą pomocy) strażnicy odwieźli do noclegowni lub schroniska.

Warto dodać, że od 1 listopada tego roku przy Towarzystwie im. Świętego Brata Alberta – Kole Gdańskim działa Rzecznik Osoby Bezdomnej. Jest nim pani Joanna Buraczek (buraczek.joanna@gmail.com). Indywidualne konsultacje z osobami bezdomnymi i zagrożonymi bezdomnością przeprowadzane są dwa razy w tygodniu – we wtorki i czwartki – w godz. 8:00-11:00 w biurze TPBA w Gdańsku, przy ul. Władysława IV 12.

Mieszkańcy Zaspy reagują dwojako. Jedni czują się w obowiązku pomagać potrzebującym, drudzy się boją.
Żal mi kiedy patrzę na tych ludzi. Wolę ich wpuścić do klatki niż myśleć, ze marzną – mówi mieszkaniec bloku przy ul. Pilotów.
Innego zdania jest pani Sylwia mieszkająca przy ul. Pilotów 10. – Mam malutkie dziecko. Czasami spotykam się w windzie z bezdomnymi i to nie jest miłe uczucie. Nie wiem czego mogę spodziewać się po tych ludziach, a najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo mojego dziecka.

Każdej zimy problem bezdomnych powraca. Czy w końcu znajdzie się sposób, by pomóc tym osobom?

Oni często po prostu tej pomocy nie chcą – mówi Wojciech Siółkowski. – Żyją w ten sposób od wielu lat i są do tego przyzwyczajeni, a jakiekolwiek próby pomocy odrzucają – dodaje nasz rozmówca.

Zobacz również

Pączek za zakupy w Galerii Zaspa

Już niebawem najpyszniejszy dzień w roku, którego głównym bohaterem jest pączek. Z dżemem, marmoladą, budyniem, …

1 komentarz

  1. „Żal mi kiedy patrzę na tych ludzi. Wolę ich wpuścić do klatki niż myśleć, ze marzną – mówi mieszkaniec bloku przy ul. Pilotów”
    To może dziadu jeb..y zaproś ich do siebie do domu a nie innym pod drzwi wpuszczasz.
    Gdybyś był moim sąsiadem to bym ci mordę obił łapciuchu za takie zachowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *