poniedziałek , 20 lipiec 2026

Czytam na Zaspie – „Położna”

W naszym cotygodniowym cyklu „Czytam na Zaspie” dzisiaj gości Jeannette Kalyta, autorka książki „Położna”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte.

Jeannette Kalyta to z pewnością najbardziej znana położna w Polsce. Większość kobiet kojarzy jej zapadające w pamięć imię i fakt, że… przyjmowała porody znanych artystek i dziennikarek. Dwóch synów Anny Marii Jopek na świecie powitała właśnie Jeannette.

Do książki „Położna” podchodziłam sceptycznie. Wyszłam z założenia, że pojawia się na rynku kolejna osoba, która chce zabawić się w pisarstwo zawodowe. Zdanie zmieniłam po przeczytaniu kilku pierwszych stron książki i w duchu solennie przepraszałam Jeannette. Każdy rozdział zadziwiał mnie, a zarazem zachwycał. Płakałam, czytając historie zarówno mam jak i dzieci.

„Położna” to nie tylko wspomnienia Kalyty, ale także pokazanie społeczeństwu jak bardzo przez lata zmieniało się w Polsce położnictwo. Dziś kobieta rodząca dziecko jest traktowana po ludzku. Dwadzieścia lat temu młode dziewczyny traktowano przedmiotowo. Odbierano im radość i szczęście z tego tak mistycznego przeżycia jakim jest poród. Jeannette jako jedna z pierwszych położnych pokazała, że kontakt matki i dziecka zaraz po porodzie jest jak najbardziej wskazany. Walczyła o to, by nie izolować tych najbliższych sobie ludzi.

Książka Wydawnictwa Otwarte to jednak nie tylko ciepłe i wzruszające historie. To także brutalna prawda o życiu i bezduszności ludzkiej. W jednym z rozdziałów czytamy:
„Pamiętam wykształconą kobietę, która przyszła urodzić swoje drugie dziecko. W trakcie porodu poinformowano ją, że to bliźnięta. W połowie lat osiemdziesiątych USG było luksusem. To, że rodząco dowiadywała się o ciąży mnogiej dopiero podczas porodu, było dość częste. Urodziła dziewczynkę i chłopca. Dostała do karmienia swoje dzieci. Patrzyła w skupieniu raz na jedno, raz na drugie. Nie miałam pojęcia, że w tej chwili ważą się ich losy. Podała mi jedno z zawiniątek, mówiąc:
– Proszę to dziecko zanieść na oddział noworodków. Zdecydowałam, że zatrzymam syna. To drugie chcę oddać do adopcji, w domu mam już córkę. Nie jesteśmy przygotowani na trójkę dzieci.”

Jak czytamy później wspomniana dziewczynka rzeczywiście została w szpitalu, podczas gdy jej mama i brat wrócili do domu. Ojciec nigdy nie dowiedział się o tym, że tego dnia urodziła mu się także córeczka.

Autobiograficzna „Położna” to pozycja obowiązkowa dla mam oraz tych kobiet, które planują zostać mamami. Strach związany z porodem zmniejsza się diametralnie. Jeannette w piękny sposób opisuje ciążę i jej rozwiązanie. Pokazuje ludzkie ułomności, ale także dobroć i przyjemność niesienia pomocy.
Nie zapominajmy, że pojawienie się małego człowieka na świecie to prawdziwy cud.

„Położna” trafiła do księgarń w całym kraju 15 stycznia 2014 roku. Jest dostępna także w formie e-booka na woblink.com

Kasia

fot. Wydawnictwo Otwarte
fot. Wydawnictwo Otwarte

About Kasia

Zobacz również

Kaucjomaty jak paczkomaty. System kaucyjny przenosi się na polskie osiedla

Od początku działania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań. Przed operatorami stoją …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement