piątek , 25 Czerwiec 2021
previous arrow
next arrow
Slider

Czytam na Zaspie – „Magda, miłość i rak”

Czytelnictwo w Polsce jest na bardzo niskim poziomie. Każde opublikowanie wyników badań przeprowadzanych m.in. przez Bibliotekę Narodową jest zatrważające.
Kult czytania dawno odszedł w zapomnienie, a większość wykształconych Polaków z uśmiechem na ustach twierdzi, że książki to skarbnica…kurzu. Wstyd. To jedyne słowo, które mi się nasuwa.

Dlatego idąc pod prąd i nie dołączając do grona zbieraczy kurzu na każdy weekend będę polecać Wam książkę. I małym i dużym. I paniom i panom. Każdy znajdzie coś dla siebie. Będę również czekała na Wasze propozycje.
Mieszkańcy Gdańska czytają książki. Zaspiańczycy w szczególności!

Pierwszą książką, którą rozpoczynamy cykl kultury czytelnictwa na portalu zaspa24.pl jest książka Aliny Mrowińskiej „Magda, miłość i rak. Magdalena Prokopowicz. O życiu, śmierci… I o nadziei”.

Uważam, że ta pozycja powinna znaleźć się na półce każdego, kto zetknął się z chorobą nowotworową, ale także każdego, kto chce zrozumieć jak ogromnym problemem jest rak.
Magda w sposób czysty i jasny opowiada o chorobie. Pomimo bólu zaraża optymizmem i radością, którą nosiła w sobie. Pokazuje ułomność polskiej służby zdrowia, ale jednocześnie lekarzy, którzy poświęcają się swojej pracy i każdego dnia dokonują cudów.
Wywiad z mężem Magdy, Bartkiem Prokopowiczem pozwala nam także spojrzeć na chorobę z drugiej strony. Osoby, która jest przez cały czas obok. Bartek nie boi się mówić o sprawach osobistych, intymnych. Dla jednych będzie to niesmaczne, dla drugich budujące.

Dodatkowo przeczytamy również rozmowę z psychoonkologiem, dr. Mariolą Kosowicz.

Książka opatrzona jest w zdjęcia Magdy. Rzadko zdarza mi się „przeżywać” fotografie, ale… te są zwyczajnie ludzkie. Oglądając je cieszymy się, a zarazem wzruszamy. Magda nie wstydziła się pokazać życia, z którym przyszło jej się zmierzyć.

„Magda, miłość i rak” nie jest książką lekką, łatwą i przyjemną. Pomaga zrozumieć chorobę nowotworową, ale przede wszystkim pokazuje, jakim cennym darem jest życie. I że warto o nie walczyć do samego końca. Polecam i… „łeb do słońca!” jak mawiała Magda.

Kasia

Zobacz również

Budki dla ptaków i domki dla owadów na trójmiejskich osiedlach

Czy mieszka z nami czyżyk? Wróble, mazurki, bogatki, modraszki, pleszki, kopciuszki, oknówki, jerzyki, sroki, sójki, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *