previous arrow
next arrow
Slider

Szwedzka wyprawa i moje minimum kosmetyczne

DSC02574Moja „wyjazdowa” kosmetyczka kiedyś pękała w szwach. Dziś staram się zabierać tylko dobre, sprawdzone i przede wszystkim potrzebne kosmetyki. Podczas podróży nie pozwalam sobie na testowanie i próby. Muszę mieć kosmetyki, które zapewnią mi komfort. 

Marka DERMEDIC jest jedną z tych firm, których produkty używam pełna zaufania. Dlatego towarzyszą mi podczas podróży.

Kremowy żel do mycia, sprawdza się zarówno pod prysznicem jak i przy… demakijażu. Usuwa brud i pozostawia skórę czystą. Nawilża ją i sprawia, że prócz oczyszczenia otrzymujemy również pielęgnację.

DSC02592

 

Dużo czasu zajęło mi zrozumienie, że płyn micelarny jest POTRZEBNY. Dzięki niemu możemy cieszyć właściwościami kremów jakie używamy. On przygotowuje skórę na przyjęcie kolejnego kosmetyku, ale także działa kojąco i oczyszczająco. Ze mną najczęściej jest HYDRAIN3 – Płyn micelarny H2O

DSC02593

 

DSC02595Drobne wypryski to codzienność każdej z nas. Drobne zmiany skórne są spowodowane stresem, dietą czy danym czasem cyklu miesiączkowego. Dlatego zawsze mam ze sobą preparat punktowy NORMACNE. Po kilku godzinach od zastosowania zmniejsza stan zapalny skóry. Działa bakteriobójczo, a my bardzo szybko możemy cieszyć się gładką i zdrową skórą.

 

Kiedy skóra jest już gotowa na przyjęcie kremu sięgam po mój sprawdzony i z pewnością jeden z ulubionych kremów. Pisałam o nim TUTAJ – dlatego zapraszam Was do zapoznania się z moim ulubieńcem. To jeden z tych kosmetyków, z którym przyjaźń trwa zdecydowanie dłużej niż „jeden słoiczek.

Antyperspiranty wybieram bardzo rozważnie. Po pierwsze żyję w biegu, więc jak każdy człowiek po prostu się pocę. Po drugie jestem alergiczką, zatem nie mogę pozwolić sobie na byle jaki wybór. ANTIPERSP T Antyperspirant 48h  to produkt, który mogę polecić każdej kobiecie. Jest niezwykle skuteczny, pielęgnuje depilowaną skórę i zapewnia komfort przez wiele godzin. Czego chcieć więcej?

DSC02594

Na sam koniec pozostawiłam dłonie. Moje… cóż, są wymagające. Bardzo. Aż nadto. Wysuszają się kiedy tylko słupki rtęci drgną. Pękają, szczypią i proszą o pomoc. Ulgę daje im LINUM Regenerujący krem do rąk, który szybko się wchłania. Pozostawia nieodczuwalną powłoczkę, która dba o skórę i zapobiega kolejnym drobnym rankom. Dla mnie numer 1.

DSC02590

Zobacz również

Jeśli szukasz dodatkowego zajęcia – zacznij testować kosmetyki na Zaspie!

Jednymi z badań, które prowadzimy, są badania UV. Mają one na celu określenie, ile razy …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *