piątek , 24 wrzesień 2021
previous arrow
next arrow
Slider

Ałbena Grabowska. Przyszła Noblistka?

fot. Zwierciadło
fot. Zwierciadło

Uwielbiam czekoladki. Mogłabym jeść je tonami i nigdy nie mam ich dość. Podobnie jest z książkami Ałbeny Grabowskiej. Nie kończę jeszcze jednej, a już zerkam na drugą. Niecierpliwość? Nie. Zachwyt talentem Pisarki.

Drugi tom niezwykłej sagi ukazał się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło. To nie pierwsza książka Ałbeny wydana pod skrzydłami tej słynnej od lat marki. Zarówno „Lot nisko nad ziemią” jak i „Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli” to propozycje Zwierciadła. Ałbena z klasą i coraz lżejszym piórem kontynuuje swoją pisarką podróż i 28 stycznia oddała na ręce swoich czytelników „Stulecie Winnych. Tom 2. Ci, którzy walczyli”.

Drugi tom sagi to przede wszystkim II Wojna Światowa oraz wnikliwe przyglądanie się i opisywanie tamtejszej codzienności. Ałbena przenosi nas w inny świat. Jej sprawne pióro pozwala czytelnikowi nie tylko oddać się lekturze bez reszty, ale poczuć towarzyszącą bohaterom rzeczywistość.
Zawiłości w rodzinie (które towarzyszą wszystkim znanym mi rodom), a do tego okupacja, bieda i strach. Czytając tę książkę, ma się nieodparte wrażenie, iż Ałbena Grabowska po prostu tam była i skrupulatnie spisywała wszystkie wydarzenia. Należy wziąć jednak pod uwagę, że Pisarka jest kategorycznie zbyt młoda, by posądzać ją o uczestnictwo w II Wojnie Światowej. Co zatem sprawiło, że książka jest tak wciągająca? To, że Ałbena ma dar słuchania, wiedzę i niezwykły talent. Innego wytłumaczenia nie widzę.

DSC03657Pisząc tę „recenzję” nie skupiam się stricte na treści. Pozostawiam ją Wam, gdyż daję sobie uciąć prawą ręką (jestem praworęczna!), że po przeczytaniu pierwszych kilku stron nie oderwiecie się już od „Stulecia…”. Zirytuje Was każde pytanie zadane Wam podczas czytania oraz każdy telefon. Zbliżając się do końca książki będzie mówić do siebie w duchu: nie, no proszę… to nie może być koniec!

Ałbena Grabowska według mnie jest Pisarką, taką przez duże „P”. Jest jednym z tych twórców, którzy bronią się klasą i talentem i broń Boże „nie płyną” na popularności pierwszej swojej wydanej książki. Grabowska szanuje swoich czytelników, dlatego serwuje im wciąż świeżość i jakość.
Mój wewnętrzny głos mówi mi, że Ałbena zostanie kiedyś Laureatką Nagrody Nobla. A ja wtedy pęknę z dumy i… z zazdrości. Też bym tak chciała.

KJG

Zobacz również

Minecraft w książkowym wydaniu

Fenomen gry MINECRAFT nie przestaje zaskakiwać – jej popularność wzrasta nieprzerwanie od 2009 roku, a …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *